Współczesne społeczeństwo informacyjne opiera się na powszechnym dostępie do informacji i dóbr kultury. Kluczową rolę odgrywają tu media elektroniczne, które zapewniają obywatelom codzienny kontakt z kulturą, informacją i rozrywk

Interpelacja w sprawie prawnej regulacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi

   Współczesne społeczeństwo informacyjne opiera się na powszechnym dostępie do informacji i dóbr kultury. Kluczową rolę odgrywają tu media elektroniczne, które zapewniają obywatelom codzienny kontakt z kulturą, informacją i rozrywką poprzez dziesiątki programów nadawców polskich i zagranicznych. W sposób naturalny istotnym czynnikiem wpływającym na dostępność tych treści są opłaty pobierane na rzecz twórców rzeczonych programów z tytułu przysługujących im praw autorskich. Najczęściej opłaty te pobierane są przez organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, pośredniczące w kontaktach pomiędzy twórcami a użytkownikami ich utworów. Świadczenia takie są jak najbardziej uzasadnione, gdyż ochrona własności intelektualnej również zalicza się do najistotniejszych zasad nowoczesnego społeczeństwa informacyjnego. Niestety, obecnie system współpracy naturalnych partnerów: organizacji zbiorowego zarządzania i przedsiębiorców dokonujących masowej eksploatacji utworów, stanowi pole walki. Wynika to z niekonstytucyjności przepisów prawa autorskiego.    Świadczy o tym wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 stycznia 2006 r., zgodnie z którym art. 108 ust. 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest niezgodny z Konstytucją RP oraz stracił moc obowiązującą z dniem 1 września 2006 r. Trybunał uznał ten przepis za niekonstytucyjny ˝w zakresie, w jakim czyni wyłącznym projektodawcą tabel wynagrodzeń (...) organizacje zbiorowego zarządzania˝. Stwierdził on, że sama koncepcja tabel wynagrodzeń oraz wynagrodzenia minimalnego (wynikająca z art. 109 prawa autorskiego) jest celowa i zgodna z konstytucją, uznając, że twórcy oraz uprawnieni z praw pokrewnych mają zwykle słabszą pozycję ekonomiczną aniżeli użytkownicy, a zwłaszcza nadawcy radiowi lub telewizyjni. Jednak w obecnym kształcie przepisu art. 108 ust. 3 ograniczenie swobody kontraktowej przez nadanie organizacjom zbiorowego zarządzania prawa wyłącznego projektowania tabel jest nieproporcjonalnym naruszeniem zasady swobodnego kontraktowania.    Trybunał znalazł także naruszenia art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 konstytucji przez to, że emitenci i reemitenci nie mają możliwości przedstawienia swego równoprawnego stanowiska w trakcie postępowania w sprawie zatwierdzenia tabel. Jest tak dlatego, że art. 108 ust. 3 pozostawia Komisji Prawa Autorskiego swobodę decyzyjną co do dopuszczenia stanowiska użytkowników w postępowaniu poprzedzającym zatwierdzenie tabel. Wobec tego Trybunał orzekł, że poza dopuszczeniem emitentów i reemitentów do postępowania przed sądami administracyjnymi konieczne jest także umożliwienie im przedstawiania zarzutów, czy ich stanowisko było równoprawnie traktowane z punktu widzenia prawidłowego ustalenia granic ochrony. Trybunał zwrócił również uwagę na obowiązek Komisji Prawa Autorskiego jako instytucji administracji publicznej kierowania się interesem publicznym, a nie wyłącznie dobrem uprawnionych z praw autorskich lub pokrewnych. Trybunał podkreślił, że w składzie Komisji powinni zasiadać przedstawiciele nadawców.    Jak więc widać, wyrok usuwa wadliwy system rozwiązywania konfliktów pomiędzy organizacjami zbiorowego zarządzania (OZZ) a nadawcami oraz ustalania wynagrodzeń, jednak jednocześnie stwarza prawną pustkę. Ta pustka powinna zostać wypełniona nowymi przepisami, które wytrzymają próbę czasu i będą odpowiadać potrzebom nowoczesnego społeczeństwa informatycznego. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na propozycje zmian wysunięte przez organizacje branżowe w postaci projektu ustawy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i pokrewnymi. Zakłada on wyłączenie z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (w której nie przewiduje się większych zmian) przepisów dotyczących organizacji zbiorowego zarządzania i ujęcie ich (wzorem rozwiązania niemieckiego) w formie nowej ustawy.    Akt ten realizowałby postulaty wyrażone w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 stycznia 2006 r. Przede wszystkim zakłada on zastąpienie dotychczasowego wadliwego mechanizmu ustalania tabel wynagrodzeń takim rozwiązaniem, które gwarantuje wyważone i równoprawne traktowanie interesów uprawnionych, organizacji zbiorowego zarządzania oraz użytkowników. Istotny wpływ na zagwarantowanie konstytucyjności mechanizmu ustalania wynagrodzeń ma propozycja wprowadzenia oferty ramowej, którą musiałyby wspólnie opracować wszystkie OZZ (odrębnie dla każdego pola eksploatacji). Taki model już obowiązuje w polskim porządku prawnym. Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne nakłada na przedsiębiorcę o znaczącej pozycji rynkowej obowiązek opracowania ofert ramowych na różne regulowane usługi. Następnie są one przedkładane regulatorowi telekomunikacyjnemu (Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej) do zatwierdzenia. Prezes UKE ma także możliwość modyfikowania tych ofert w trakcie postępowania administracyjnego. Warto rozważyć wprowadzenie tego sprawdzonego rozwiązania także w odniesieniu do korzystania z praw autorskich.    W celu zagwarantowania równoprawnego traktowania stron przewiduje się możliwość złożenia powództwa o ustalenie treści oferty ramowej, które rozpatrywałby Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd ten wydaje się najwłaściwszy ze względu na duże doświadczenie w zakresie rozstrzygania spraw z zakresu ochrony konkurencji, jak i sporów wynikłych na gruncie stosowania Prawa telekomunikacyjnego oraz Prawa energetycznego. W razie złożenia powództwa do SOKIK sąd kierowałby sprawę do mediacji, zgodnie z przepisami prawa cywilnego. Wówczas możliwe stałoby się wprowadzenie rzeczywistej mediacji, której nie gwarantuje obecna Komisja Prawa Autorskiego, zdominowana przez posiadaczy praw autorskich, na co zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny. Warto dodać, iż zagwarantowanie bezstronnego i rzetelnego mediatora jest wymagane przez prawo europejskie (np. przez tzw. dyrektywę kablową), a nie zostało umieszczone w polskim porządku prawnym. Wymienione powyżej rozwiązania powinny doprowadzić do tego, że cały proces ustalania umowy pomiędzy stronami (wraz z zaangażowaniem sądu) powinien się zamknąć w ciągu kilkunastu miesięcy. Ma to istotne znaczenie, jeśli weźmie się pod uwagę, iż niektórych spraw dotyczących spraw autorskich nie udało się zamknąć w ciągu kilkunastu lat obowiązywania ustawy o prawie autorskim w jej obecnym kształcie.    Poza omówionymi powyżej propozycjami realizującymi zalecenia Trybunału Konstytucyjnego w projekcie uwzględniono pewne rozwiązania ułatwiające funkcjonowanie całego systemu zarządzania prawami autorskimi. Najważniejszym z nich jest nadanie organizacjom zbiorowego zarządzania statusu przedsiębiorców. Podmioty te występują w obrocie gospodarczym i dysponują bardzo znacznymi kwotami ze względu na to, że zajmują się odpłatnym zarządzaniem i pośrednictwem. Oznacza to, iż zajmują się one działalnością stricte komercyjną. Jednocześnie jednak od sprawności działania tych organizacji zależy stopień dostępu do dóbr kultury, a w konsekwencji rozwój społeczeństwa informacyjnego. Tymczasem do tej pory nie podlegały one żadnej publicznej kontroli w zakresie pozyskiwania i wykorzystywania otrzymywanych płatności (nie są nawet zobowiązane do wystawiania rachunków potwierdzających przyjęcie płatności).    W związku z tym projekt ustawy zawiera mechanizmy zapewniające taką kontrolę. Zalicza się do nich na przykład udzielanie zezwoleń oraz uprawnienia kontrolne organu nadzoru w trakcie procedury udzielania zezwolenia, jak i po jego zakończeniu. Wprowadzono również mechanizmy zwiększające przejrzystość oraz umożliwiające publiczną kontrolę zbiorowego zarządu poprzez obowiązki publikacyjne. Kolejnym istotnym elementem jest pewność w obrocie dobrami będącymi przedmiotem zbiorowego zarządu. Mają temu służyć na przykład: ustalenie minimum 1000 reprezentowanych uprawnionych, obowiązki informacyjne co do treści regulaminów wypłacania wynagrodzeń oraz wzorów umów, a także wyraźne ustalenie podmiotowego i przedmiotowego zakresu zarządu w zezwoleniu. Należy tu także zaliczyć mechanizm wyłaniania organizacji właściwej, który umożliwia użytkownikowi szybkie i sprawne ustalenie organizacji dysponującej całością potrzebnych mu praw, a organizacji tej równie szybkie i sprawne wypłacanie wynagrodzeń uprawnionym.    Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, należy stwierdzić, iż wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 stycznia 2006 r. może stanowić punkt wyjścia do głębokiej refleksji nad kształtem relacji pomiędzy uczestnikami masowego obrotu dobrami chronionymi prawem autorskim. Stwarza również możliwość stworzenia klarownych przepisów, na podstawie których zarówno posiadacze, jak i użytkownicy praw autorskich mogliby bez wątpliwości ustalić, jakie mają prawa i obowiązki w zawiązku z eksploatowaniem utworów.    W zawiązku z powyższym mam do Pana Ministra następujące pytania:    1. Podstawową przyczyną wszelkiego zła w polskim prawodawstwie regulującym branżę mediów jest złe dostosowanie go do wymogów prawa unijnego, wyrażonych w dyrektywach UE. Na przykład: do polskiego prawa przeniesiono obowiązki operatorów, ale nie przeniesiono towarzyszących tym obowiązkom uprawnień i mechanizmów zawierania umów z tytułu opłat za prawa autorskie. W szczególności mowa tu o negocjacyjnym systemie ustalania wysokości należności, koncepcji kontraktu generalnego czy też zbiorowego i instytucji mediacji w sporach, gdyby w wyniku negocjacji stawek nie udało się tego ustalić. Kiedy można spodziewać się naprawy tego stanu rzeczy i uporządkowania przepisów prawa w tym zakresie?    2. W jaki sposób Ministerstwo zamierza wypełnić lukę prawną powstałą po zakwestionowaniu i unieważnieniu przez Trybunał Konstytucyjny art. 108 ust. 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych?    3. Czy nie uważa Pan Minister, iż jest konieczne takie prawne uregulowanie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi, aby zarówno posiadacze, jak i użytkownicy praw autorskich mogli bez wątpliwości ustalić, jakie mają prawa i obowiązki w zawiązku z eksploatowaniem utworów?    4. Jakie jest stanowisko Pana Ministra wobec projektu ustawy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i pokrewnymi, przedstawionego przez Polską Izbę Komunikacji Elektronicznej?    Z wyrazami szacunku    Poseł Adam Szejnfeld    Piła, dnia 21 października 2006 r.





Ghost rider 2 lektor chomikuj power mobile satellite portable satellite connection mobile satellite internet drukarnia tkaniny poznań umywalki podblatowe certyfikaty energetyczne wycieczka teneryfa pomiary termowizyjne hotele split dzieci instalacjeProjektowanie loga firmym2ebob2x1