Szanowny Panie Ministrze! Ostatnie wydarzenia w polityce cenowej i sposobie dystrybucji drewna, realizowanej przez władze Lasów Państwowych, zarówno na szczeblu krajowym jak i regionalnym, budzą głęboki niepokój przedsiębiorców z bran

Interpelacja w sprawie polityki ekonomicznej Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe

   Szanowny Panie Ministrze! Ostatnie wydarzenia w polityce cenowej i sposobie dystrybucji drewna, realizowanej przez władze Lasów Państwowych, zarówno na szczeblu krajowym jak i regionalnym, budzą głęboki niepokój przedsiębiorców z branży drzewnej. Zgłosili się oni do nas z prośbą o wyjaśnienie sytuacji w polityce LP.    Ze strony wyżej wspomnianych przedsiębiorców płyną sygnały o działaniach Dyrekcji Generalnej LP, które są niekorzystne dla gospodarki Polski. PGL Lasy Państwowe dobrze wywiązuje się ze swej roli co do ochrony środowiska i zasobów leśnych, natomiast wydaje się, że nieporozumieniem jest jego polityka rynkowa związana ze sposobem dystrybucji drewna, a w szczególności ze sposobem kształtowania cen na surowiec tartaczny. Polityka ta uderza w interesy gospodarcze naszego państwa, a jest wielce prawdopodobne, że w końcu doprowadzi do zniszczenia ekonomicznego wielu polskich przedsiębiorców związanych z branżą drzewną, a co za tym idzie do zlikwidowania tysięcy miejsc pracy w tej branży.    Branża meblowa i drzewna generuje 8,5% polskiego PKB i obok przemysłu elektromechanicznego stanowi jedną z dwóch podstawowych gałęzi naszej gospodarki. Brak perspektywicznej polityki Dyrekcji Generalnej LP zdaje się doprowadzać obecnie do załamania polskiego przemysłu drzewnego.    Ubiegły rok 2004 był dobry dla Lasów Państwowych, jak i branży drzewnej, z tym że dla tej ostatniej - z wyłączeniem czwartego kwartału. Lasy Państwowe, dzięki dobrej koniunkturze na drewno, związanej z wysokim kursem euro i przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, zrealizowały w zasadzie swój budżet w okresie pierwszych trzech kwartałów. Zakłady przetwórstwa drzewnego już pod koniec poprzedniego roku odczuwały brak surowca, co doprowadziło do ogromnego wzrostu cen. Utrzymanie zakładów przy pracy, wywiązanie się z kontraktów i w konsekwencji pójście na świadome straty było podejmowane z myślą, że od nowego roku sytuacja na rynku drzewnym ustabilizuje się. Ale od nowego roku, kierując się wynikami przetargów, Lasy Państwowe podniosły ceny na surowiec nawet o kilkanaście procent. W międzyczasie, w ostatnich miesiącach 2004 roku, kurs euro obniżył się w Polsce o 20%. GUS podaje, że rentowność branży drzewnej za 3 kwartały 2004 roku wynosi 5,5%, zaś na eksport wywozi się z Polski 70% drewna w różnym stopniu przerobionego. Według przedstawicieli największych firm branży drzewnej regionu Polski północno-wschodniej władze Lasów Państwowych nie dostrzegają związku między kursem euro a 70% koniecznością eksportu polskiego drewna; kursem, który spadł o 20% przy rentowności 5,5%. Mimo, że z racji już samego niższego kursu euro firmy drzewne popadły w ujemną rentowność, Lasy nadal widzą podstawy do podnoszenia cen surowca tartacznego w Polsce (od nowego roku o kilkanaście procent), opierając się na wynikach przetargów z czwartego kwartału zeszłego roku. Na sugestie przedstawicieli branży drzewnej, że takie postępowanie LP zniszczy branżę i w ciągu dwóch pierwszych kwartałów 2005 roku doprowadzi do tego, że drewno będzie zalegało w lesie, a firmy będą upadały, władze LP nie reagują.    Panie Ministrze, czarny scenariusz już się realizuje na naszych oczach. Firmy tracą płynność finansową, likwidowane są miejsca pracy, bankrutują zarówno duże, średnie, jak i małe przedsiębiorstwa, a brak rozsądnej i dalekowzrocznej polityki LP jest zatrważający. Dzisiaj wstrzymywane są zręby, ponieważ nie jest odbierany surowiec z cięć zimowych, coraz większa liczba firm rezygnuje z odbioru lub zalega z zapłatą do LP, a Lasy Państwowe nie podejmują żadnych nowych kroków z wyjątkiem wstrzymania pozyskania surowca. W tej organizacji głos rynku zdaje się nie liczyć.    Obecna polityka cenowa LP może mieć zatrważające konsekwencje dla polskiej gospodarki. Tysiące ludzi traci pracę, Skarb Państwa nie otrzymuje podatków, ZUS nie otrzymuje składek na ubezpieczenia, a państwo musi wypłacać zasiłki dla bezrobotnych. Zniszczone ekonomicznie przedsiębiorstwa, jeszcze pół roku temu będące elitą na rynku europejskim, dziś walczą o przetrwanie, nie są w stanie wchłonąć żadnych środków unijnych i miliony euro wrócą z Polski z powrotem do Brukseli. Branża meblowa broni się, importując półfabrykaty drzewne z zachodu i wschodu Europy, a branża przetwórstwa drewna z uwagi na wysoki koszt transportu, z wyjątkiem rejonów przygranicznych, nie jest w stanie skutecznie podjąć nawet takich środków zaradczych. Zniszczenie polskich przedsiębiorstw spowoduje, że Lasy Państwowe będą musiały przyjąć propozycje zachodnich koncernów, które zaproponują zakup surowca za 50-70% jego dzisiejszej ceny. Na skutek informacji płynących z branży wycofują się banki finansujące firmy.    Lasy Państwowe, stosując swoją ekonomię, mogą doprowadzić w konsekwencji do zniknięcia setek przedsiębiorstw branży drzewnej, do zlikwidowania tysięcy miejsc pracy, a przy okazji do upadku własnego budżetu.    Szanowny Panie Ministrze! Na podstawie informacji, jakie docierają do nas, zwracamy Pana uwagę na opisany wyżej problem i prosimy o podjęcie konkretnych kroków, aby czarny scenariusz przedstawiony powyżej nie ziścił się, oraz o poinformowanie nas o podjętych przez Pana Ministra działaniach.    Jakie jest stanowisko Pana Ministra wobec opisanych powyżej problemów?    Z wyrazami szacunku    Posłowie Jarosław Duda i Stanisław Gorczyca    Warszawa, dnia 21 kwietnia 2005 r.





nierecesyjnej come to page and see katalog rss domy weselne warszawa haki holownicze sale weselne białystok last minute hiszpania długopisy reklamowe Zabudowa Zdrowie Zdrowie Zdrowiekołysanki dla dzieciKotlety rybne zapiekane z ziemniakami pr